Witamina D coraz bliżej

Autor: Anna Miłka In: Informacje i ciekawostki On: Komentarz: 0 Odwiedzin: 19

Witamina D to jedna z najważniejszych witamin dla naszego organizmu. Tylko około 20 proc. tej witaminy w naszym organizmie przyjmujemy z pokarmem, reszta wytwarzana jest w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Aby uzyskać 2000 jednostek witaminy (IU) na dobę, trzeba by spożywać codzienne setki gramów ryb (co udaje się Skandynawom), dziesiątki żółtek jaj lub setki szklanek mleka, co jest nierealne lub niezdrowe.

Witamina D, już czas, aby znalazła się w ofercie Colway 

Witamina D jest niezbędna dla każdego człowieka, a większość Polaków ma zbyt niski jej poziom. Jej niedobór zwiększa ryzyko wielu chorób, w tym demencji i nowotworów - mówili w piątek uczestnicy międzynarodowej konferencji w Warszawie. Szczególny jej brak odczuwamy jesienią i zimą ale nie tylko, wtedy najczęściej pęka bariera informacyjna naszego organizmu. Ta witamina nie jest łatwa do pozyskania w naturalny sposób ale nam się udało.

Klimat naszego kraju sprawia, że aż 90 proc. Polaków, uznawanych za zdrowych żyje z niedoborem witaminy D, przy czym u 60 proc. jest to ciężki niedobór - poziom we krwi poniżej 20 nanogramów na mililitr - wynika z badania populacyjnego przeprowadzonego przez doktora Pawła Płudowskiego z Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" (IPCZD) w Warszawie.

Gdzie znika witamina D

Tylko około 20 proc. tej witaminy w naszym organizmie przyjmujemy z pokarmem, reszta wytwarzana jest w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Aby uzyskać 2000 jednostek witaminy (IU) na dobę, trzeba by spożywać codzienne setki gramów ryby (co udaje się Skandynawom), dziesiątki żółtek jaj lub setki szklanek mleka, co jest nierealne lub niezdrowe.

- Choć latem nasz organizm mógłby wytwarzać wystarczająco dużo witaminy D, często nie pozwalają na to kremy ochronne, którymi smarujemy się w obawie przed nowotworami skóry. W szczególności dotyczy to kobiet w ciąży, które smarują się kremem bardzo intensywnie, chcąc uniknąć trwałych plam na skórze - wskazał prof. Bolesław Samoliński, specjalista zdrowia publicznego i dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dlaczego dotzka to i młodzch i starych

- Od dawna znany był związek braku witaminy D z krzywicą u dzieci czy osteoporoza w przypadku osób starszych – mówił prof. Samoliński. Tymczasem najnowsze badania wykazały obecność witaminy D we wszystkich komórkach organizmu i jej wpływ niemal na wszystko. Niedobór witaminy D wiąże się z mniejszą odpornością, częstszym występowanie cukrzycy typu 1 i 2, nadciśnieniem, chorobami serca, problemami z zajściem w ciążę i powikłaniami jej przebiegu, demencją i częstszym pobytem w domu opieki, a także ze skróceniem życia. Dzieci z niedoborem witaminy D chorują na choroby zakaźne o 50 proc. częściej.

Zaniedbany i zapomniany problem

- Od kilku lat powtarzamy, że profilaktyka niedoboru witaminy D powinna zostać włączona do priorytetów lekarzy, pracowników opieki zdrowotnej oraz twórców polityki zdrowotnej – mówił podczas konferencji dr Płudowski.

- Zasady suplementacji witaminą D, zarówno w Polsce jak i innych krajach, wciąż są rygorystycznie przestrzegane jedynie w pierwszych miesiącach życia, a później witamina D nie jest podawana lub jest podawana sporadycznie. Naturalną konsekwencją tej sytuacji jest konieczność ciągłego uświadamiania społeczeństwu, ale także środowisku medycznemu, jaką rolę odgrywa witamina D w rozwoju i funkcjonowaniu organizmu ludzkiego - dodał Płudowski.

Potrzebujemy więcej naturalnej suplementacji

Suplementacja witaminą D mieszkańców Europy może stanowić jeden z istotnych aspektów profilaktyki wielu schorzeń - podkreślił dr Płudowski.

Celem suplementacji witaminą D jest uzyskanie i utrzymanie optymalnego stężenia 25(OH)D (kalcydiolu) we krwi. Powinno ono wynosić od 30 do 50 nanogramów na mililitr (75-125 nmol/l). W naszej szerokości geograficznej, przy obecnym stylu życia, powszechne stają się niedobory witaminy i konieczna jest suplementacja, czyli uzupełnianie niedoborów przy pomocy preparatów witaminy D3. Rekomendowane dawki dla dorosłych wynoszą od 800 do 2000 jednostek dziennie.

- Poza miesiącami letnimi właściwie każdy powinien przyjmować suplementy witaminy D - mówił prof. Roman Lorenc, konsultant naukowy w Instytucie "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka".

- Oczywiście najlepiej byłoby to robić na podstawie pomiaru poziomu tej witaminy w organizmie. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, można założyć, że dla osoby dorosłej odpowiednią dawką dzienną jest 1000 jednostek witaminy D, przyjmowane codziennie lub na przykład w dawce 7000 jednostek raz na tydzień. Przy takiej dawce nie ma ryzyka przedawkowania - tłumaczył.

Konferencja - aby wiedzieć więcej

Druga międzynarodowa konferencja "Witamina D - minimum, maximum, optimum", odbywająca się w Warszawie w dniach 16-17 października zgromadziła ponad 500 prelegentów i uczestników z całego świata. Spotkanie, którego komitet organizacyjny tworzyli dr hab. n. med. Paweł Płudowski, dr hab. n. med. Jerzy Konstantynowicz oraz dr hab. n. med. Michał A. Żmijewski zostało objęte patronatem przez EVIDAS - Europejskie Towarzystwo Witaminy D (European Vitamin D Association).

Dlaczego my?

Szukamy. Problem jest ten sam, co zawsze. Zdobyć witaminę D w kompleksie, czyli co najmniej D2 i D3 w postaci maksymalnie aktywnej biologicznie, czyli całkowicie biodostępną, 100% naturalną, w zacnej dawce, przebijając się przez gąszcz nieprzyjaznych przepisów rejestracyjnych. Taką, jakiej na rynku nie widać. Skuteczną. Wzbogaconą witaminą K2. I jednocześnie w takie cenie wytworzenia, by po wypełnieniu „drabiny sukcesu” w Systemie marketingu wielopoziomowego – cena katalogowa nie „zabijała” na taki produkt popytu w kręgach nabywców o mniejszej świadomości suplementacyjnej, niż nasza.
Działamy. Cel jest wyznaczony. 

Komentarze

Skomentuj

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota January February March April May June July August September October November December